Posty oznaczone jako ‘turystyka’

Pułtusk oczami turysty…

kwiecień 14, 2009

Dziś zachęcam Was do odwiedzin na blogu, którego autorzy mieli okazję przebywać w naszyn pięknym mieście. Owszem, każdy z odwiedzających Pułtusk widzi go inaczej, władze nawet twierdzą, że ci, co byli tu przez chwilę, zazdroszczą nam tak pięknego, czystego i przytulnego miejsca… Ha, przeczytajcie więc ten wpis: http://sokratesljoekelsoey.blox.pl…… Miłej lektury! ;-)

Pułtusk – miasto dobrze ułożone..?

kwiecień 9, 2009

Teoretycznie to wszyscy już o tym wiedzą… Obie nasze lokalne gazety o tym pisały, wcześniej oczywiście można było z notatkami na ten temat zapoznać się na ich stronach internetowych… Ciekawe więc, czemu samo miasto temat ten uparcie przemilcza? Czyżby przeprowadzka do tymczasowej siedziby jeszcze się nie zakończyła? Brak czasu, by poinformować swych mieszkańców o rzeczy dla nich niezmiernie ważnej..? Jest jeszcze szansa, że cokolwiek wspomniano o tym w biuletynie wydawanym przez Urząd Miasta, ale chyba ostatnio jakoś nie wpadł mi przypadkiem do rąk… Jak tak było to proszę o info… ;-) (więcej…)

Miasto nasze widzę wielkie…

listopad 14, 2007

- Rany, jaki tu spokój, cisza…
- No cisza… Czy pomyślałbyś jeszcze ze kilka lat temu, że TU, przy TEJ uliczce będzie tak spokojnie…? Ach, co za czasy nastały… Idę po następnego browarka…. zapodać i tobie..?

Odpowiedzi nie było, ale i pytanie było retoryczne. Wiadomo – jak się siedzi przy jednym stoliku, to nie wypada tak brać tylko dla siebie. Kolejkę ja, kolejkę ty, i czas leci miło i spokojnie. Rozgarniając nogami sterty uschłych liści przekroczyłem ulicę 3 Maja i przeciskając się przez rzędy stolików przed jedną z licznych knajpek zbliżałem się powoli do dystrybutora z piwem. Ileż uroku dodają niezebrane liście tej uliczce – pomyślałem. Tak, poszerzenie chodników i zasadzenie drzew to był strzał w dziesiątkę. Niby cienia tu nie brakowało nigdy – przecież zarówno po jednej jak i drugiej stronie ciągną się rzędy wysokich budynków, zasłaniające przez większość dnia najjaśniejszą gwiazdę na naszym niebie – ale ten zapach lipowych kwiatów w upalne letnie dni… Od razu piwo smakuje tak, jakby zaprawić je odrobiną świeżutkiego miodu… Prosto z ula… (więcej…)

Miasto nasze widzę wielkie…

listopad 14, 2007

- Rany, jaki tu spokój, cisza…
- No cisza… Czy pomyślałbyś jeszcze ze kilka lat temu, że TU, przy TEJ uliczce będzie tak spokojnie…? Ach, co za czasy nastały… Idę po następnego browarka…. zapodać i tobie..?

Odpowiedzi nie było, ale i pytanie było retoryczne. Wiadomo – jak się siedzi przy jednym stoliku, to nie wypada tak brać tylko dla siebie. Kolejkę ja, kolejkę ty, i czas leci miło i spokojnie. Rozgarniając nogami sterty uschłych liści przekroczyłem ulicę 3 Maja i przeciskając się przez rzędy stolików przed jedną z licznych knajpek zbliżałem się powoli do dystrybutora z piwem. Ileż uroku dodają niezebrane liście tej uliczce – pomyślałem. Tak, poszerzenie chodników i zasadzenie drzew to był strzał w dziesiątkę. Niby cienia tu nie brakowało nigdy – przecież zarówno po jednej jak i drugiej stronie ciągną się rzędy wysokich budynków, zasłaniające przez większość dnia najjaśniejszą gwiazdę na naszym niebie – ale ten zapach lipowych kwiatów w upalne letnie dni… Od razu piwo smakuje tak, jakby zaprawić je odrobiną świeżutkiego miodu… Prosto z ula… (więcej…)

Pułtusk miastem turystycznym…

sierpień 17, 2007

Jeden z forumowiczów na forum Tygodnika Pułtuskiego przytoczył dowcip o tym, że nasze miasto stało się wreszcie miastem turystycznym. Gdzie tkwi tajemnica naszego sukcesu? (więcej…)