Posts Tagged ‘TP’

Pułtuska Telewizja Internetowa..???

czerwiec 6, 2008

W środowym (04.06) wydaniu “Pytania na śniadanie” mieliśmy okazję zobaczyć naszego (tak, tak, naszego pułtuskiego) Burmistrza, Wojciecha Dębskiego, który wraz z innymi zaproszonymi gośćmi opowiadał o mającym wkrótce(?) nastąpić wielkim wydarzeniu medialnym. I wcale nie chodziło w tym przypadku o jakąś nową książkę o zabytkach i walorach Pułtuska jako miasta turystycznego, nie o jakiś kolejny koncert wspaniałej gwiazdy czy nawet nie o kolejną inscenizację wspaniałej bitwy Napoleona z Moskalami… Do tego chyba już wszyscy zdążyliśmy się przyzwyczaić i spowszedniało nam to jak chleb… ;-) Tym razem usłyszeć mogliśmy o ciekawym pomyśle na promocję naszego miasta… Posłuchajcie (i zobaczcie) zresztą sami… (more…)

Pij kierowco, wszystkiemu i tak winna prędkość…

maj 21, 2008

Wpadł mi w ręce nowy numer naszej lokalnej gazetki. I tym razem nie był to Tygodnik Pułtuski, a Pułtuska Gazeta Powiatowa. No, może nie tak do końca “wpadł”, bo sam po niego sięgnąłem, ale fakt pozostaje faktem… Zaciekawił mnie jeden wpis… (more…)

I może pomoże…

marzec 13, 2008

Fotografie umieszczane w naszych lokalnych gazetach są takie zwyczajne. Artykuł o szkole - fotka szkoły. Artykuł o sesji Rady Miasta - fotka BEZradnych. Ktoś opowiada coś o sobie - fotka żywcem wycięta z dokumentu tożsamości. Może to i dobrze, bo w końcu gazety nie powinny być od naginania rzeczywistości. Ale czy nie można by pokusić się o to, by owe fotki nie były tak prosto czytelne..? Czyli by miały jakieś drugie dno, niosły ze sobą jakieś ukryte przesłanie..? ;-) (more…)

Haker z elit…

marzec 2, 2008

Stało się… ;-) A wszystko przez to, że w tym roku luty dłuższy niż zwykle. I jakiś łebski haker rozłożył nam pułtuszczaka na czynniki pierwsze… (more…)

Nie piłeś..? Wypij… Piłeś..? Nie gadaj…

luty 7, 2008

Zdążyłem się już przyzwyczaić, że w naszej polityce królują gwoździe, pluskwy i układy. Co włączę wiadomości, to dowiaduję się, że pan W ma coś na pana X, pan Y ważne papiery na pana Z utopił w wannie, albo walnął młotkiem tak mocno, że im się literki posklejały… (more…)