Wiem, wiem… Dzień Nauczyciela już daaawno za nami. A ja teraz wyskakuję z tekstem o nauczycielach. Niestety, jakoś uszła ze mnie motywacja do częstego pisania, a może po prostu trochę brakuje tematów. Ale ten temacik chodzi mi po głowie już dość długo i naprawdę wart jest poruszenia. Może przeczyta go choć jeden nauczyciel i zastanowi się nad tym, kim jest, dlaczego nim jest i czy w zamian za swą pracę otrzymuje coś więcej niż pieniądze… (więcej…)
Posty oznaczone jako ‘prywatnie’
Nauczyciel czy belfer…
listopad 13, 2008I ja wykorzystałem…
październik 18, 2007Pewnie każdy praworządny obywatel naszego kraju zaprzeczy, że byłby w stanie wykorzystać swoją pozycję i możliwości by “coś komuś” załatwić, osiągając w zamian jakiekolwiek korzyści – czy to materialne czy nie…
(więcej…)
I ja wykorzystałem…
październik 18, 2007Pewnie każdy praworządny obywatel naszego kraju zaprzeczy, że byłby w stanie wykorzystać swoją pozycję i możliwości by “coś komuś” załatwić, osiągając w zamian jakiekolwiek korzyści – czy to materialne czy nie…
(więcej…)
Jak sobie pościelesz…
wrzesień 5, 2007Mojemu najlepszemu koledze ze szkolnych lat…
Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że każda decyzja, którą w życiu podejmujemy, ma ogromny wpływ na na naszą przyszłość. Pół biedy, gdy wszelkie konsekwencje tych działań, szczególnie te złe, dotykają tylko naszej osoby. Gorzej, gdy krąg rażenia rozszerza się także na inne osoby… (więcej…)
Jak sobie pościelesz…
wrzesień 5, 2007Mojemu najlepszemu koledze ze szkolnych lat…
Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że każda decyzja, którą w życiu podejmujemy, ma ogromny wpływ na na naszą przyszłość. Pół biedy, gdy wszelkie konsekwencje tych działań, szczególnie te złe, dotykają tylko naszej osoby. Gorzej, gdy krąg rażenia rozszerza się także na inne osoby… (więcej…)