Posty oznaczone jako ‘PGP’

No i burmistrz popłynął…

maj 30, 2008

Stało się… Kilka lat ciągłego zmagania się z przeciwnościami losu, miliony wypowiedzianych zdań, które na włodarzach naszego miasta – z Burmistrzem Wojciechem Dębskim na czele – nie pozostawiały nawet suchej nitki, zrobiły wreszcie swoje. Nasz Burmistrz zdecydował się wreszcie na ten krok. Nie wiem, czy uległ naciskom, ugiął sie pod presją opinii publicznej, czy też kierowały nim jakieś inne pobudki. Na oczach mieszkańców Pułtuska i okolic, znanych i ważnych, dodajmy, rzucił się w odmęty wody. Nie był to jednak samobójczy skok rozpaczy. Tych, którzy z tych kilku zdań wywnioskowali, że w Pułtusku zanosi się na zmianę na najwyższych szczeblach władzy muszę rozczarować… (więcej…)

Pij kierowco, wszystkiemu i tak winna prędkość…

maj 21, 2008

Wpadł mi w ręce nowy numer naszej lokalnej gazetki. I tym razem nie był to Tygodnik Pułtuski, a Pułtuska Gazeta Powiatowa. No, może nie tak do końca “wpadł”, bo sam po niego sięgnąłem, ale fakt pozostaje faktem… Zaciekawił mnie jeden wpis… (więcej…)

Przydałoby się logo…

maj 7, 2008

Ostatnimi czasy jakoś tak często rzucają mi się w oczy artykuły prasowe czy reportaże telewizyjne poruszające temat logo. (więcej…)

Problemy się likwiduje, nie rozwiązuje…

grudzień 5, 2007

Całkiem przypadkiem wpadł mi w ręce ostatni numer Pułtuskiej Gazety Powiatowej. Piszę przypadkiem, bo z powodów osobistych jakoś nie spieszno mi do zaglądania do tej gazety. Ale ponieważ muszę być wierny swemu przesłaniu, że to, skąd pochodzi prawda nie ma dla mnie żadnego znaczenia, muszę złożyć ukłon w stronę z jednego redaktorów tegoż pisma. A jest nim felietonista Lech Chybowski. (więcej…)

Problemy się likwiduje, nie rozwiązuje…

grudzień 5, 2007

Całkiem przypadkiem wpadł mi w ręce ostatni numer Pułtuskiej Gazety Powiatowej. Piszę przypadkiem, bo z powodów osobistych jakoś nie spieszno mi do zaglądania do tej gazety. Ale ponieważ muszę być wierny swemu przesłaniu, że to, skąd pochodzi prawda nie ma dla mnie żadnego znaczenia, muszę złożyć ukłon w stronę z jednego redaktorów tegoż pisma. A jest nim felietonista Lech Chybowski. (więcej…)