Posts Tagged ‘koledzy’

Gdzie są moi przyjaciele..?

luty 17, 2008

Portal nasza-klasa.pl, o którym na blogu Pablo Pułtusk zdążyłem zresztą już wspomnieć (zobacz wpis Co się stało z Naszą Klasą..?) przeżywa od dłuższego już czasu “złote lata”… Walą do niego drzwiami i oknami, nawet sama stronka zaczęła chodzić w miarę normalnie. I podobno poziom zabezpieczeń nie ten, co jeszcze kilka miesięcy temu…

Czemu więc - zadaję sobie takie pytanie - akurat w mojej klasie jakiś taki mały przyrost dawnych kolegów ze szkolnych ław? Czyżby Pułtusk był tak mało zinformatyzowany, że jeszcze mało kto ma dostęp do Internetu? Może trzeba by zobaczyć, czy to może właśnie nie problem natury technicznej, bo aż mi się wierzyć nie chce, by nie kusiło innych zostawić swój ślad w miejscu, gdzie dookoła same bratnie dusze… ;-) A może to wina tych niebezpieczeństw z możliwością podejrzenia danych osobowych. A może…

Właśnie. A może problem w tym, że są oni w innych portalach społecznościowych i nie chce im się logować do innych? Pamiętając nasz rozrywkowy sposób życia postanowiłem odwiedzic portal o profilu mocno zbliżonym do naszej-klasy. Może tu uda mi się odnowć stare znajomości. Poszperam i powiadomię Was o wynikach, a jak chcecie, to możecie też tam skoczyć. Sądząc po nazwie, towarzystwo powinno być doborowe. No i nawiązane nowe znajomości mogą wiele w Waszym życiu zmienić… ;-)
A…. zapomniałbym podać Wam adresu… Wejdźcie na www.nasza-cela.prv.pl….

Szkoda, że to tylko taki mały żarcik z naszej-klasy. Choć kto wie… Może ktoś zechce go rozwinąć… ;-)

U mamy na imieninach…

październik 4, 2007

Były kiedyś takie czasy, gdy razem z kumplami i kumpelkami w ciepłe, wiosenne czy letnie wieczory spotykaliśmy się przy ognisku piekąc kiełbaski, zdzierając struny głosowe przy dźwiękach gitary, czy opróżniając butelczynę chleba naszego powszedniego… (more…)

U mamy na imieninach…

październik 4, 2007

Były kiedyś takie czasy, gdy razem z kumplami i kumpelkami w ciepłe, wiosenne czy letnie wieczory spotykaliśmy się przy ognisku piekąc kiełbaski, zdzierając struny głosowe przy dźwiękach gitary, czy opróżniając butelczynę chleba naszego powszedniego… (more…)

U mamy na imieninach…

październik 4, 2007

Były kiedyś takie czasy, gdy razem z kumplami i kumpelkami w ciepłe, wiosenne czy letnie wieczory spotykaliśmy się przy ognisku piekąc kiełbaski, zdzierając struny głosowe przy dźwiękach gitary, czy opróżniając butelczynę chleba naszego powszedniego… (more…)

Jak sobie pościelesz…

wrzesień 5, 2007

Mojemu najlepszemu koledze ze szkolnych lat…

Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że każda decyzja, którą w życiu podejmujemy, ma ogromny wpływ na na naszą przyszłość. Pół biedy, gdy wszelkie konsekwencje tych działań, szczególnie te złe, dotykają tylko naszej osoby. Gorzej, gdy krąg rażenia rozszerza się także na inne osoby… (more…)