Gorąco polecam…

Są w Pułtusku (i okolicach) miejsca, na które warto zwrócić szczególną uwagę. Po pierwsze dlatego, że chcemy stać się miastem turystycznym. I każdy z nas, rdzennych mieszkańców, powinien umieć wskazać bez chwili wahania zbłąkanemu turyście właśnie takie miejsca - miejsca, w których można chwilę odpocząć, dobrze zjeść w miłym otoczeniu, poczuć piękno otaczającej przyrody. Wielu pułtuszczaków ma właśnie takie swoje “prywatne” ostoje, do których wybiera się zawsze wtedy, kiedy tylko znajdzie chwilę czasu.

Po drugie dlatego - że jesteśmy miastem akademickim. I czy się to nam podoba czy nie, są wśród nas osoby, które (przynajmniej w początkach swej studenckiej przygody) czują sie tu zagubione. Może wyda sie to dziwne nam, pułtuszczanom, ale w naszym mieście naprawdę można poczuć sie zagubionym. Nie z powodu niezmierzonych lasów blokowisk, kilometrów ulic i uliczek czy ogromnych odległości dzielących miejsce noclegu od budynków akademii. Bo to po prostu nie istnieje. Pułtusk to miasto mocno “skonsolidowane”. Wszystko znajduje się praktycznie “obok siebie” - bo czy problem stanowi przejście 4 - 5 kilometrów? Wieczorny spacerek można poświęcić na przejście całego miasta dookoła… Ale nie zawsze uda sie trafić do właśnie TEGO miejsca, TEGO lokalu, który stanie się NASZYM na wiele długich chwil przez całe nasze studenckie lata…

Chciałbym więc zachęcić mieszkańców Pułtuska - zarówno osoby prywatne jak i właścicieli pubów, restauracji czy innych instytucji - do nadsyłania do mnie propozycji miejsc, które w ich przekonaniu warte są ukazania szerszej publiczności lub po prosu rozreklamowania wśród braci studenckiej czy turystów - jak ktoś na jakiegoś oczywiście u nas trafi… ;-) A może sami studenci czy turyści opiszą mi takie SWOJE miejsca?
Piszcie więc na adres:

pablo@szu.pl

Napisz odpowiedź