Miałem wczoraj ciężki dzień. A raczej wieczór. Dwie godziny buszowałem na strychu, w garażu i w piwnicy. Pamięć ludzka jest jednak zawodna. Zawsze przyrzekamy sobie, że TO miejsce zapamiętamy na zawsze. Pomni tego, że w przeszłości szukaliśmy już wiele, wiele razy… A to jakiejś dawno nie czytanej książki, rzadko używanego narzędzia, czy ulubionego filmu, do którego chcemy powrócić po latach… Tak… Z tymi rzeczami nie powinno być jednak problemu. Wszak książki mają swoje miejsce gdzieś na półce, filmy w szafce czy stojaku. Gorzej, gdy pewne rzeczy powinny zniknąć z mieszkania i szukamy dla nich przytulnego kąta na “przeczekanie”. Bo zagracają nam mieszkanie, są niebezpieczne dla małych dzieci lub po prostu - przestają być trendy. Są też takie, których w pewnym okresie w domu mieć nie wypada…. ba…. nie można. A nuż ktoś zobaczy, powie komu nie trzeba i będzie draka… (more…)