Archive for the ‘Takie tam...’ Category

W aucie…

czerwiec 20, 2008

Od czasu do czasu zamieszczam na blogu Pablo Pułtusk jakieś wyszperane w sieci ciekawostki, rzeczy warte pokazania tym, którym szukać się raczej nie chce. Tym razem teledysk, do którego link dostałem od znajomego, dobrego znajomego… Dzięki Artur, niezły kawałek..! ;-) Świetnie oddany klimat połowy lat osiemdziesiątych. W pierwszym momencie miałem nawet takie myśli, że to jakieś jaja z kultowego ;-) Franka Kimono (tych, co nie wiedzą o czym mowa - z racji wieku oczywiście - zapraszam «tu»), ale jak zobaczyłem  grających tu Friedmana i Frączewskiego (zagrał siebie sprzed lat, czyli Franka K.) to zrozumiałem, że to poważna sprawa… Hehhe… Szykuje się niezły przebój, może tylko sieciowy, ale jednak… Radia mało słucham, ciekaw jestem, czy można ten utwór już gdzieś usłyszeć…

Premiera teledysku miała miejsce 27 maja. Zachęcam do obejrzenia klipu “W AucieSokoła i Pono.

Tylu szans nie mieliśmy jeszcze nigdy…

czerwiec 17, 2008

Do domu Polsko...To były bardzo dobre dla polskich piłkarzy i kibiców mistrzostwa. Po pierwsze: dlatego, że udało się nam wreszcie zagrać - no, może to za duże słowo, lepiej pasuje wystąpić - na Mistrzostwach Europy. Na Mistrzostwach Świata graliśmy już wiele razy, tu byliśmy pierwszy raz. I na pewno nie ostatni - Euro 2012 będzie (???) w Polsce więc jako gospodarze nawet nie musimy sie starać by na nich znów się pokazać. Mamy to zagwarantowane. (more…)

A jednak mecz o wszystko…

czerwiec 12, 2008

KibicDo boju Poooolsko… o… o…

A jednak… Przewidywania optymistów nie sprawdziły się w najmniejszym nawet procencie i dziś nasza reprezentacja zagra jak zwykle w turniejach: drugi mecz - i jak zwykle będzie to mecz o wszystko. Trzymamy kciuki za naszych piłkarzy… Choć myślę, że bardziej od dopingu naszej narodowej drużynie przyda się teraz… modlitwa o cud…

Podobno władze rządu polskiego już wystosowały oficjalną nutę dyplomatyczną z żądaniem odpłacenia się choć w minimalnym stopniu za odsiecz z 1683 roku. Przypomnijmy - wtedy to wojska polsko-niemieckie uratowały oblężony przez Turków Osmańskich Wiedeń. Niemcy raczej żadnego dowodu wdzięczności nie potrzebują, My - Polacy - jak najbardziej… Władze Austrii już w pocie czoła zastanawiają się, jak zadośćuczynić naszym prośbom. :-) W podjęciu słusznej decyzji ma pomóc im wysłany właśnie specjalnie wyczarterowanym samolotem znany polski działacz piłkarski - Fryzjer…

Oj, jak nie wygramy, to polecą głowy… Leosiowi zapewne też będzie bardzo łyso…

Z pamiętnika kibica…

czerwiec 9, 2008

Godzina W-10h12′
Świętowanie wygranej braci Czechów trochę się przedłużyło. Wstać będzie trudno, głowa ciężka jakby była z ołowiu. W mordę, jak dziś dokopiemy Niemcom to chyba nie wstanę do następnego meczu. Czy mam coś w domu na kaca..? (more…)

Grunwald na bis..?

czerwiec 8, 2008

Nie, wcale nie jestem wielkim kibicem. Ba, powiem więcej… Kibic ze mnie taki, że Polska mogłaby się mnie wstydzić. Nawet nie potrafię wymienić zawodników z podstawowej jedenastki, którą Król Leo wystawił do boju na Euro 2008. Chyba nawet z piątką miałbym problemy… Więc pewnie gdyby mecz z Niemcami wypadł w inny dzień tygodnia, moja żona spokojnie mogłaby oglądać swój ulubiony serial “M jak miłość”… (more…)