W aucie…
czerwiec 20, 2008Od czasu do czasu zamieszczam na blogu Pablo Pułtusk jakieś wyszperane w sieci ciekawostki, rzeczy warte pokazania tym, którym szukać się raczej nie chce. Tym razem teledysk, do którego link dostałem od znajomego, dobrego znajomego… Dzięki Artur, niezły kawałek..!
Świetnie oddany klimat połowy lat osiemdziesiątych. W pierwszym momencie miałem nawet takie myśli, że to jakieś jaja z kultowego
Franka Kimono (tych, co nie wiedzą o czym mowa - z racji wieku oczywiście - zapraszam «tu»), ale jak zobaczyłem grających tu Friedmana i Frączewskiego (zagrał siebie sprzed lat, czyli Franka K.) to zrozumiałem, że to poważna sprawa… Hehhe… Szykuje się niezły przebój, może tylko sieciowy, ale jednak… Radia mało słucham, ciekaw jestem, czy można ten utwór już gdzieś usłyszeć…
Premiera teledysku miała miejsce 27 maja. Zachęcam do obejrzenia klipu “W Aucie” Sokoła i Pono.

Do boju Poooolsko… o… o…