Kolejne wydarzenie kulturalne okraszone pewna dawką imprez towarzyszących mamy już za sobą. Pułtuskie Wianki A.D. 2008 to już tylko historia. Wielu z naszych mieszkańców zapamięta je na wiele lat, gdyż były one naprawdę wyjątkowe… Do fajerwerków jesteśmy przyzwyczajeni. Wszak to chyba główna atrakcja upiększająca imprezy naszego Domu Polonii.
Ale takiego pokazu efektów świetlnych jeszcze nie mieliśmy. I pewnie długo mieć nie będziemy (a może..?). W tym roku minęła 140 rocznica od wydarzenia, o którym głośno było na całym chyba świecie. Niedaleko Pułtuska spadł deszcz meteorytów. I miasto zafundowało nam powtórkę z rozrywki. Nikomu na głowę nie sypnął sie oczywiście żaden grad kamieni, na niebie rozbłysły za to światła lasera i tysiące iskier sztucznych ogni. Widok był całkiem niezły, kto nie widział niech zerknie… Kiepsko oddaje to klimat tego wydarzenia, ale ciężko nagrać coś takiego… Szczególnie w otoczeniu gęstego tłumu widzów…
Oto część pierwsza…
…i druga…
Tagi: Pułtusk
czerwiec 25, 2008 o 3:56 pm
Pokaz był niezły, pomysł orginalny. Frekwencja zadziwiająco wysoka. Najwyraźniej mieszkańcy Pułtuska są spragnieni rozrywek.
czerwiec 25, 2008 o 10:19 pm
Zakończenie trochę mnie zaskoczyło…. Czekałem na coś efektownego, a tu… koniec…
Ale to pewnie przez to, że patrząc przez obiektyw nie widziałem tego tak dokładnie…
czerwiec 26, 2008 o 6:46 pm
Piszesz, że ciężko było nagrać wśród takiego tłumu. Na moście nie było by lepiej widać i nagrywać???
czerwiec 26, 2008 o 10:28 pm
Braciak stał na moście i mówił, że straszna kaszana tam była… Czyli jednak tu gdzie stałem było lepiej…