Od czasu do czasu zamieszczam na blogu Pablo Pułtusk jakieś wyszperane w sieci ciekawostki, rzeczy warte pokazania tym, którym szukać się raczej nie chce. Tym razem teledysk, do którego link dostałem od znajomego, dobrego znajomego… Dzięki Artur, niezły kawałek..!
Świetnie oddany klimat połowy lat osiemdziesiątych. W pierwszym momencie miałem nawet takie myśli, że to jakieś jaja z kultowego
Franka Kimono (tych, co nie wiedzą o czym mowa - z racji wieku oczywiście - zapraszam «tu»), ale jak zobaczyłem grających tu Friedmana i Frączewskiego (zagrał siebie sprzed lat, czyli Franka K.) to zrozumiałem, że to poważna sprawa… Hehhe… Szykuje się niezły przebój, może tylko sieciowy, ale jednak… Radia mało słucham, ciekaw jestem, czy można ten utwór już gdzieś usłyszeć…
Premiera teledysku miała miejsce 27 maja. Zachęcam do obejrzenia klipu “W Aucie” Sokoła i Pono.
czerwiec 21, 2008 @ 7:56 przed południem
Proszę ziomal : )
czerwiec 26, 2008 @ 8:31 pm
Piosenka fajna, choć muszę przyznać, że nie od razu mi wpadła w ucho. Dopiero za drugim razem. Ciekawi mnie co miał ARTUR na myśli ?!
czerwiec 26, 2008 @ 10:32 pm
Podziękowałem mu za linka, to odpisał…
czerwiec 27, 2008 @ 10:00 przed południem
Fakt, mało uważnie czytałem. To dlatego że skupiałem się na piosence.