Hello…

Miałem wczoraj ciężki dzień. A raczej wieczór. Dwie godziny buszowałem na strychu, w garażu i w piwnicy. Pamięć ludzka jest jednak zawodna. Zawsze przyrzekamy sobie, że TO miejsce zapamiętamy na zawsze. Pomni tego, że w przeszłości szukaliśmy już wiele, wiele razy… A to jakiejś dawno nie czytanej książki, rzadko używanego narzędzia, czy ulubionego filmu, do którego chcemy powrócić po latach… Tak… Z tymi rzeczami nie powinno być jednak problemu. Wszak książki mają swoje miejsce gdzieś na półce, filmy w szafce czy stojaku. Gorzej, gdy pewne rzeczy powinny zniknąć z mieszkania i szukamy dla nich przytulnego kąta na “przeczekanie”. Bo zagracają nam mieszkanie, są niebezpieczne dla małych dzieci lub po prostu - przestają być trendy. Są też takie, których w pewnym okresie w domu mieć nie wypada…. ba…. nie można. A nuż ktoś zobaczy, powie komu nie trzeba i będzie draka…

Więc szukałem. Wiedziałem, że gdzieś na pewno to jest. Sam to przecież kładłem. Na pewno gdzieś tu, przecież pamięć moja nie może być aż taka kiepska. Może jednak wyrzuciłem..? Nie… nie mogłem tego zrobić. Chociaż..
Został mi jeszcze tylko strych… Wczłapałem się po drabinie, uchyliłem właz… Daje sobie z 10 minut. Jak w tym czasie na to nie natrafię, to chyba będzie trzeba kupić nowe. Szkoda by było… Nie tyle kasy, co tych starych. Przecież już dwóch na nich wychowałem…

A… tu się schowały… No tak, teraz sobie przypominam. Dla niepoznaki dobrze przykryłem je egzemplarzami Tygodnika Powszechnego i Sygnaturki Kolegiackiej. No, to teraz znów możecie zająć należne wam miejsce.
Z wielkim uśmiechem na twarzy wszedłem do domu. Starsi chłopcy podbiegli do mnie głośno pytając:
- I co, znalazłeś, masz..?
- Mam - z dumą podniosłem znalezisko nad głowę - Chodźcie, zobaczymy czy się nie zniszczyło.
Najmłodszego mojego szkraba posadziłem na leżaczku i zwróciłem go w stronę telewizora. Włączyłem kasetę i po chwili wszyscy usłyszeliśmy:

Za górami, za lasami, Teletubisie bawią się z nami…

Hello...Hello, Teletubbies, znów możecie mieszkać razem z nami… Papa Ewa… Mam nadzieję, że już cię nie zobaczymy… ;-)

Tagi:

Napisz odpowiedź