Tak, teraz już z całą pewnością możemy powiedzieć, że święta tuż tuż… Co o tym świadczy? Wiosna za oknem? Kwiaty w ogródku? Jajka (kurze oczywiście), pięknie wystrojone w malowidła, czekające na święcenie..?
Nie, to nie to… Więc co? To przecież oczywiste: włączam telewizor, a tu Potop. I to nie z powodu lania wody przez naszych polityków i politykierów, ale ekranizacja powieści Sienkiewicza… Chyba już z pół roku tego nie było w naszej kochanej TVP…
…lubię święta… Każde… Wszystkie takie same. Przynajmniej jak ktoś ogląda tylko to, za co musi (no, powinien
) płacić abonament…
Tak czy inaczej wesołych, pogodnych, ciepłych (brrr… Wielkanoc zimą..?) Świąt Wielkiejnocy. Mokrego Dyngusa (to dla Pań) i całowania przy jajkach (to dla Panów)…
I oby do lata…