Jak zwykle tylko dzięki przypadkowi i kontrolowanemu przeciekowi udało się nam poznać nową, tajną broń Ministerstwa Edukacji Narodowej. O jej skuteczności możemy przekonać się z zarejestrowanego ukrytą kamerą (a jakże by inaczej) filmu… Wszyscy przeszkadzający notorycznie na lekcjach i nie dość uważnie słuchający nauczyciela niech już zaczynają zmieniać swe przyzwyczajenia… Potem może być już za późno…
Cóż to za broń..? Zobaczcie sami:
Dobrze, że takie metody nie były stosowane za moich czasów…
Tagi: humor, szkolnictwo, szkoła
marzec 1, 2008 o 10:23 am
super filmik, a metody nauczania calkiem niezłe
… godne polecenia