Prawie połowa lutego, a pogoda jak jesienią. Chłodno, ale bez przesady, nie można narzekać na temperaturę w okolicach 5 stopni, gdy należałoby sie podziewać kilku- lub nawet kilkunastostopniowych mrozów. I do tego ten deszczyk. Brrr… Postawiłem kołnierz płaszcza, by skryć kark przed podmuchami wiatru, naciągnąłem mocniej czapkę na głowę i - rozejrzawszy się uważnie dookoła, czy aby ktoś niepowołany nie śledzi moich poczynań - skierowałem się w stronę ciemnej bramy. (more…)
Archiwum dla luty 11th, 2008
Ściśle tajne przez poufne…
luty 11, 2008Ściśle tajne przez poufne…
luty 11, 2008Prawie połowa lutego, a pogoda jak jesienią. Chłodno, ale bez przesady, nie można narzekać na temperaturę w okolicach 5 stopni, gdy należałoby sie podziewać kilku- lub nawet kilkunastostopniowych mrozów. I do tego ten deszczyk. Brrr… Postawiłem kołnierz płaszcza, by skryć kark przed podmuchami wiatru, naciągnąłem mocniej czapkę na głowę i - rozejrzawszy się uważnie dookoła, czy aby ktoś niepowołany nie śledzi moich poczynań - skierowałem się w stronę ciemnej bramy. (more…)