Przyłapany w eterze…
luty 28, 2008Telefon nie przestawał dzwonić od dobrych kilku minut… A były kiedyś takie czasy, że telefon zawsze zostawał w domu, uwiązany do kabla… I można było spokojnie z kolegami wypić piwo…
Odebrać czy nie..? Spojrzałem na wyświetlacz… Żabcia… Chyba trzeba odebrać… Ale na zewnątrz taki ziąb. Nie, za żadne skarby nie wyjdę… Ale tu może ktoś usłyszeć… No nic, jak jeszcze raz zadzwoni to odbiorę… (more…)