Głupi naród…

Nie ukrywam, że po ostatnich wyborach byłem w pewien sposób dumny ze swoich rodaków, którzy gremialnie udali sie do urn, by oddać głos na swych wybrańców. I wcale nie chodzi mi o to, że swoje głosy w większości oddali na Platformę Obywatelską, odsuwając (być może na jakiś tylko czas) od władzy prezesa Kaczyńskiego.

Chodziło mi o to, że Polacy poczuli wreszcie, że są współodpowiedzialni za losy swojej ojczyzny. Ich głos też się liczy. Każdy, czy to oddany na PiS, PO, PSL, LiD, Samoobronę, LPR czy na cokolwiek czy kogokolwiek innego. Liczy się i już.

Świadomie opowiedzieliśmy się przeciwko kontynuacji nurtu politycznego, reprezentowanego przez jednego z braci Kaczyńskich. Może nawet przez dwóch, bo Prezydent chyba też bardzo załamał się faktem, że Platforma z taką przewagą pokonała swego oponenta. Głównego oponenta. Do dziś nie wydukał ani jednego słowa na temat wyborów, nie podziękował swym rodakom za udział w nich, nie gratulował obywatelskiej postawy. A może zmogła Go choroba filipińska..?

Świadomie opowiedzieliśmy się… No właśnie… Tak myślałem jeszcze wczoraj… I dowiedziałem się, że porażka PiSu to nie wina jej samej, nie wina sposobu prowadzenia przez nią polityki, zarówno krajowej jak i zagranicznej, nie wina debat przedwyborczych, którymi przecież Kaczyński nie zjednał sobie nowych głosów. Nawet nie wina spektakularnych akcji CBA, których społeczeństwo ma już po dziurki w nosie.

Winni jesteśmy my, społeczeństwo. I wcale nie dlatego, że zagłosowaliśmy tak jak chcieliśmy. Bo zagłosowaliśmy, tak jak nam kazano. Kto kazał..? Ano telewizja. Poprzez prowadzoną kampanię na rzecz udziału w wyborach. Użyty zwrot: zmień Polskę, idź na wybory to według działaczy PiS (szkoda tylko, że dopiero teraz) wyraźny sygnał na to, by NIE głosować na przedstawicieli rządzącej partii. Choć cały czas sami gadali, aż do znudzenia, że Polska potrzebuje zmian i powinniśmy MY, wyborcy dać PiSowi szansę na ich wprowadzenie. I oddać na nich głos. Tak, Polska potrzebuje zmian - głosujcie na nas… Ale to było przed wyborami. Po wyborach jest inaczej… Nie wygraliśmy, bo telewizja wmówiła ludziom, że potrzeba zmian, a to oznacza zmianę rządu, a więc i rządzących… ;-) Która z wypowiedzi była szczera..?

Dlaczego przegrani traktują społeczeństwo jak stado głupich krów? Dojnych krów, dodajmy… Jakby oddziaływanie na podświadomość mogło w taki prosty sposób odnieść takie wielkie skutki, to proponuję każdemu posłowi zafundować jakiś odtwarzacz mp3 z nagraniem: Jestem uczciwy, jestem szlachetny, wszystko co robię robię po to, by wszystkim żyło się lepiej. Naprawdę… I oczywiście zmusić ich do słuchania tego jakąkolwiek ustawą… Cud murowany… ;-)

Tagi: ,

Napisz odpowiedź